Polak, Czech i Niemiec idÄ… korytarzem.
Nagle zobaczyli rój pszczół.
Przechodzi Niemiec - cały pogryziony.
Przechodzi Czech - cały pogryziony.
Przechodzi Polak z jednym ugryzieniem na policzku.
Reszta siÄ™ pyta:
- Co się stało?
- Zabiłem jedną a reszta poszła na pogrzeb