Siedzi zajÄ…czek i coÅ› pisze. Podchodzi wilk:
- ZajÄ…czku, co piszesz?
- Doktorat o wyższości zajączków nad wilkami!
- Ja ci zaraz!
I za zajÄ…cem w krzaki.
Zakotłowało się i wychodzi potargany wilk.
Za nim niedźwiedź:
- Trzeba się było zapytać, kto jest promotorem!