Wsiada trędowaty do pociągu i jedzie.
Po chwili wsiada kontroler biletów:
- Dzień dobry, bileciki do kontroli.
Trędowaty szuka biletu po kieszeniach, wtem odpada mu ręka.
Wyrzuca jÄ… przez okno pociÄ…gu.
Szuka dalej biletu, odpada mu noga, trędowaty wyrzuca ją przez okno.
Szuka nerwowo dalej biletu, a tu odpada mu druga noga, wyrzuca jÄ… przez okno.
A kontroler na to:
- My tu gadu gadu, a Pan mi powoli spie**ala.