Przychodzi zajÄ…czek do sklepu i pyta:
- sÄ… narkotyki?
A niedźwiedź odpowiada:
- nie ma.
Ta sama sytuacja zdarza się już od tygodnia więc niedźwiedź myśli < zamówię> te narkotyki dla zająca. Następnego dnia przychodzi zajączek i mówi:
- sÄ… narkotyki?
- sÄ….
A zajÄ…czek na to:
- no to wpadłeś, jestem z FBI!