REKLAMA

Jedzie Arab na wielbłądzie już trzeci dzień, obok ...

A A A A

Jedzie Arab na wielbłądzie już trzeci dzień, obok niego ledwo biegnie żona, widać, że już nie daje rady. W pewnym momencie Arab zatrzymuje się i mówi do żony:
- Wracaj do domu i przynieś flamaster!
Żona patrzy na niego zdumiona, no, ale przecież nie zaprotestuje...
Minęło sześć dni. Żona ledwo rusza nogami. Skrajnie wycieńczona wraca z flamastrem. Podaje go mężowi, na co on:
- Namaluj mi na plecach szachownicę!
Żona patrzy na niego jak na wariata, ale bez szemrania wykonała polecenie. Gdy już skończyła mąż do niej:
- A teraz podrap mnie w C4!

REKLAMA
Cofnij
3.68
Jedzie Arab na wielbłądzie już trzeci dzień, obok niego ledwo biegnie żona, widać, że już nie daje rady. W pewnym momencie Arab zatrzymuje się i mówi do żony:
<br>- Wracaj do domu i przynieś flamaster!
<br>Żona patrzy na niego zdumiona, no, ale przecież nie zaprotestuje...
<br>Minęło sześć dni. Żona ledwo rusza nogami. Skrajnie wycieńczona wraca z flamastrem. Podaje go mężowi, na co on: 
<br>- Namaluj mi na plecach szachownicę!
<br>Żona patrzy na niego jak na wariata, ale bez szemrania wykonała polecenie. Gdy już skończyła mąż do niej:
<br>- A teraz podrap mnie w C4!
Lubi 1 osób
Kawał dodany przezadmin

Dowcip został dodany241 dni temu
i od tej pory został wyświetlony2 razy.

Link (skopiuj i prześlij znajomym)
Kawał (573 znaków)
Kawał bez polskich liter (573 znaków)
Kawał na Twoją stronę WWW
Kawał na Twoją stronę WWW BBCODE
Krótk Link
REKLAMA
Ostatnio na stronie
Zobacz więcej..
Dowcipy online: 34
All online: 308
Zalogowanych: 0
Hurtowe kopiowanie treści zabronione
Gen: 0.0044s, odsłon: , 06:02:43