Home
Kartki
Tapety
Dowcipy
Życzenia
Opisy
SMSy
Sennik
w Kinach
Konkursy
Filmiki
Gry
Teledyski
Rozmówki
Społecz.
Puzzle
Forum
Online:
546
Dowcipy online:
62
Wszystkie kawały
Moje ulubione
Moje dodane
Poczekalnia
Drukuj
Dodaj kawał
Stwórz obrazek z kawałem
Kawały które lubi
gosiaczek24
Kategorie ulubionych
Pokaż wszystkie
(166)
Antyreligijne
(13)
Inne
(21)
O alkoholu
(9)
O Anglikach
(2)
O aptekarzach
(14)
O babci
(2)
O bacy
(22)
O bajkach
(1)
O Bin Ladenie
(1)
O blondynkach
(10)
O chłopcach
(1)
O cyrku
(1)
O duchownych
(24)
O dupie
(1)
O dziadku
(1)
O dziewczynkach
(2)
O facetach
(6)
O Francuzach
(1)
O fryzjerach
(8)
O góralach
(2)
O górnikach
(1)
O Jasiu
(24)
O jedzeniu
(1)
O Jezusie
(6)
O Kaczyńskich
(1)
O kelnerach
(2)
O kierowcach
(1)
O kochankach
(5)
O komputerach
(1)
O Kowalskim
(3)
O Kubusiu Puchatku
(1)
O laskach
(7)
O lekarzach
(10)
O małżeństwie
(7)
O mężach
(7)
O myśliwych
(2)
O narkotykach
(1)
O nauczycielach
(7)
O pijakach
(10)
O piłkarzach
(1)
O Polaku
(2)
O policjantach
(5)
O polityce
(2)
O psychologach
(1)
O rodzicach
(4)
O rolnikach
(4)
O Ruskich
(1)
O sąsiadach
(2)
O sędziach
(2)
O strażakach
(2)
O studentach
(1)
O świętach
(1)
O Świętym Mikołaju
(1)
O szefie
(3)
O teściowej
(4)
O turystach
(10)
O uczniach
(4)
O wariatach
(1)
O wnuku
(1)
O wojsku
(1)
O żonach
(15)
O żołnierzach
(1)
O zwierzątkach
(12)
Opowieści
(16)
Po góralsku
(25)
Po kaszubsku
(1)
Po śląsku
(7)
Przykazania
(2)
Religijne
(36)
Rozmowy telefoniczne
(30)
W restauracji
(3)
Z przekleństwami
(1)
A
A
A
A
Poukładaj według:
Nowe
Najlepsze
Fanów
Wejść
Długość kawału:
Wszystkie
do 100
do 180
powyżej 180
Kawały które lubi
gosiaczek24
wstecz
1
...
9
10
11
12
13
...
21
następna
O rolnikach
Opowieści
John mieszkał na farmie leżącej na kompletnym odludziu, o kilkanaście mil od najbliższej siedziby człowieka. Pewnego razu postanowił zrobić porządki w swym ogrodzie. Ale nie miał sekatora, wybrał się wiec po niego do swojego najbliższego sąsiada. Ponieważ dzielił go od niego szmat drogi (John szedł piechota) facet z nudów zaczął po drodze kombinować jak to będzie gdy już dojdzie do kumpla...
"Ja powiem "cześć" a on się zapyta co mnie sprowadza. Wiec powiem mu, że chcę pożyczyć sekator. On się pewnie zapyta po co mi sekator. Wiec ja mu powiem, że to nie jego interes. No to on powie, ze jak sekator jest jego to chce wiedzieć po co go pożyczam. Wiec ja jemu powiem..."
No i John pokłócił się sam ze sobą. I gdy po paru godzinach dotarł do celu to aż się gotował ze złości. Załomotał pięścią w drzwi. Sąsiad otworzył.
- O, cześć stary! Co cię sprowadza?
- W d*pie MAM TWÓJ SEKATOR!!! - wrzasnął John i zawrócił do domu.
3.73
Lubi
5
osób
Odsmażony: ponad
rok
temu
Autor:
ola80
Po góralsku
O bacy
Przychodzi baca do sklepu i pyta:
- Jest kiełbasa?
- Jest, Beskidzka - odpowiada sprzedawca
- Bes cego?
3.72
Lubi
5
osób
Odsmażony: ponad
rok
temu
Autor:
T-Rex
O turystach
Po góralsku
Po kaszubsku
Po śląsku
Warszawiak, Ślązak i Kaszub pojechali na wczasy do Egiptu. Gdy płynęli łódką, wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Po chwili złamali tę pieczęć i z dzbana wyleciał Dżinn.
- Uwolniliście mnie, spełnię wasze trzy życzenia. Po jednym na każdego.
Kaszub:
- Ja tak kocham Kaszuby... Niech zawsze woda w jeziorach będzie czysta, ryb będzie pod dostatkiem, a turyści niech będą porządni i bogaci.
Dżinn:
- Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione.
Warszawiak:
- Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur, żeby odgrodzić moje miasto od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie przyjeżdżali.
Dżinn:
- OK. Zrobione. Teraz ty - Dżinn zwraca się do Ślązaka.
Slązak:
- Powiedz mi coś więcej o tym murze wokół Warszawy.
- No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki na trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie prześlizgnie.
Slązak:
- Dobra. Nalej wody do pełna.
3.5
Lubi
10
osób
Odsmażony: ponad
rok
temu
Autor:
beata
Inne
Rozmowy telefoniczne
Drrrrryń!
- Hallo, tu Bank Dominet.
- Do czego?
3.18
Lubi
2
osób
Odsmażony: ponad
rok
temu
Autor:
tomus118
Religijne
O blondynkach
Spotykają się dwie koleżanki, jedna do drugiej mówi:
- Wiesz co, jestem załamana moja przyjaciółka nie chce się ze mną przyjaźnić.
- Dlaczego?
- Bo powiedziała, że jestem idiotką i robię wstyd.
- Dlaczego?
- Bo byłyśmy w kościele i ksiądz kazał przekazać znak pokoju
- No i?
- I do każdego kto podał mi rękę mówiłam miło cię poznać.
3.25
Lubi
2
osób
Odsmażony: ponad
rok
temu
Autor:
nikt ważny
O rolnikach
Po śląsku
Śląskie: (słowniczek: gerdiny - firanki, bryle - okulary)
Spotyko się Gerda z Trudom:
Gerda: Trude, Ty se kup nowe gerdiny bo ja wszystko widza co Ty ze swoim starym wyrobiosz...
Truda: A Ty se kup nowe bryle, bo ja nie ze swoim wyrobiom ino z Twoim.
3.43
Lubi
3
osób
Odsmażony: ponad
rok
temu
Autor:
guru
W restauracji
Opowieści
O alkoholu
Czterech emerytów pojechało na wakacje do Gdyni.
Spacerują po mieście, nagle patrzą: knajpa i napis: "Wszystkie drinki po 10 groszy".
Zszokowani ta informacją, wchodzą do środka.
Knajpka milutka, czyściutko, dużo miejsca, sporo ludzi.
Od progu słyszą głos sympatycznego barmana:
- Witam panowie! Proszę, tutaj jest miejsce. Cóż wam nalać?
- Prosimy cztery kieliszki Martini.
- Już podaję... Proszę, 40 groszy.
Panowie spojrzeli po sobie, zapłacili, wypili, zamówili kolejną kolejkę. Znowu zapłacili 40 groszy.
Zamówili jeszcze po jednym Martini i znów 40 groszy.
W końcu jeden nie wytrzymał i pyta barmana:
- Niech pan nam wytłumaczy, czemu tu jest tak tanio?
- Wie pan... Sprawa wygląda tak. Przez lata byłem marynarzem, ale zawsze marzyłem aby mieć swoją knajpkę. Gdy wygrałem na loterii 25 milionów dolarów, wróciłem do Polski, kupiłem lokal i ponieważ lubię ludzi, postanowiłem sprzedawać tu tanie drinki. Mając tyle pieniędzy nie muszę zarabiać. Robię to co lubię, poznając przy okazji wiele ciekawych osób.
Jeden z emerytów jest zachwycony:
- Co za wspaniała historia! A proszę mi powiedzieć, czemu tamci trzej w kącie siedzą tu od 40 minut, ale nic nie zamawiają?
- Aaa, ci. Przyjechali z Poznania i teraz czekają, bo od 18-ej wszystko będzie o 50 procent taniej.
4.02
Lubi
10
osób
Odsmażony: ponad
rok
temu
Autor:
guru
O sąsiadach
O pijakach
Opowieści
Spotyka się dwóch sąsiadów! Jeden mówi:
- Sąsiedzie! Pan wie wie co mi wymyślił wczoraj pana synuś? Pojęcia nie mam! Wczoraj wieczorem żona nie chciała mnie wpuścić do mieszkania, zadzwoniłem do was bo mnie strasznie smaliła rura. A nie było was, to waszego synka poprosiłem, żeby mi przyniósł szklankę wody! No nie powiem, grzecznie przyniósł mi nawet dwie szklanki. A jak go poprosiłem o jeszcze to przyniósł mi tylko pół szklanki! To go ochrzaniłem, że taki skąpy! To on mi mówi, że jest mały, nie sięga głową do kranu, a już wszystko wybrał z sedesu!
3.7
Lubi
5
osób
Odsmażony: ponad
rok
temu
Autor:
seba
wstecz
1
...
9
10
11
12
13
...
21
następna
Ostatnio na stronie
Zobacz więcej..
Najwięcej dodali
admin
Dodanych: 665
Anonim
Dodanych: 343
tomek
Dodanych: 162
maniak
Dodanych: 124
guru
Dodanych: 123
Dowcipy online:
62
All online:
546
Zalogowanych:
0
Hurtowe kopiowanie treści zabronione
Gen: 0.0106s, odsłon: , 22:14:30